Na wszystko czekamy a w rzeczywistości mamy tak nie wiele czasu na cokolwiek ...dużo umyka naszej uwadze , wiele rzeczy uchodzi nam z przed nosa ,Wiele razy się powtarzamy a i tak nie dostajemy odpowiedzi na pytania. Omija nas tyle miłych i przyjemnych rzeczy .Ale także chyba tych złych i nie przyjemnych .Czasem znajdujemy się w niewygodnej sytuacji i nie wiemy co zrobić ze sobą i jak się zachować . Tracimy czas na zbędne bądź też nie zbędne przemyślenia . Gdyby większość rzeczy było prostsze i gdybyśmy znali rozwiązanie , mieli klucz pozwalający nam otworzyć umysł , gdzie już jest gotowe rozwiązanie .
· Może szukamy takm gdzie nie trzeba ?
Patrzymy tam gdzie nie mamy ?
Słuchamy tego co jest zbędne ?
Mówimy to co puste ?
To takie tabu związane z Życiem ... i jego ciągłością.
· Ciekawe jak wpłynęła by na nas Wieczność? , gdybyśmy żyli wiecznie Świat by się oczywiście tez w jakiś tam sposób powiększał i nas ludzi by przybywało .Ciekawe czy wyciągnęli byśmy jakieś wnioski po 200latach życia , związane z samym życiem i ludzkością i czy poprawiło by się coś ?.....
· Mnie osobiście się wydaje ze było by gorzej..Hym Hitler wiecznie żyjący? Heh to mogło by być całkiem ciekawe... ale może by nawet do czegoś takiego nie doszło .
· Nie wiem ale ja jakoś nie potrafiłabym sobie wyobrazić wieczności...Z jednej strony przydało by się dłużej trwać ale z drugiej jak to się mówi : co za dużo to nie zdrowo...
· Ogółem mówiąc to czas jest pojęciem względnym.. bo im wyżej i dalej od ziemi płynie on wolniej ... tylko ze płynie wolniej w przestrzeni kosmicznej a na ziemi szybciej..
· Inaczej :Np. : osoba przebywająca w kosmosie...-dla niej mijają np. 4 lata w tym czasie dla osoby która jest na ziemi mija 20 lat....I jaki w tym sens ? Ze dla ludzi jest on ten sam i płynie w tym samym tępię , zależny jest tylko od miejsca w którym się znajdujemy...
· No dobra za motałam się , ja już sama nic z tego nie wiem

· Tak właściwie to niema w tym żadnego sensu .Jest za to świadomość ze 60lat to dużo a zarazem bardzo mało , gdyż przez ten czas mamy narzucone obowiązki nie koniecznie z naszej woli .Dlatego powinniśmy nasz wolny czas wykorzystywać jak najlepiej i jak najmilej dla nas czy naszych bliskich .
· Nie powinniśmy go marnować i ograniczać się w pewnych sytuacjach . Tak samo mówić to co się myśli a chce się wręcz wykrzyczeć... bo dlaczego by tego nie powiedzieć jeśli odczuwa się taką potrzebę .
· Wiadomo , ze jeśli chcemy po korzystać z życia i dużo jeszcze miodu się najeść to nie należy próbować trucizny świadomie .
· Wiem jedno ze Sami siebie często ograniczamy i zamykamy w klatkach..
· I nie wspominam tu teraz o realizacji marzeń powiązanych z większa ilością gotówki..Tak w ogóle to nie wspominam o marzeniach...Gdybyś my mieli otwarte dogi i perspektywy to nie mielibyśmy marzeń , gdyż były by one codziennym wydarzeniem...
· Ale ja bredzę
-
Haczyk:
-
kran balka:
-
weight loss acai ber:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›